pies, rasy psów, hodowle   
Nasze konto NK
Nasze artykuły
  • Tytuł : Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami - STORAT
  • Dział: Szkolenie psów
  • Kategoria : Stowarzyszenia - Organizacje - Tresura
  • Dodany : 19/09/07
  • Ilość wyświetleń: 4220

Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT zostało powołane na zebraniu założycielskim 5. grudnia 1999 r. przez grupę 22 osób zainteresowanych szkoleniem i wykorzystaniem psów w ratownictwie. Zarejestrowane zostało w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie w dniu 11. stycznia 2000 r.


Wśród członków założycieli są m.in.:


Sebastian Golisz - szef grupy psów ratowniczych PCK Gdańsk,
 
Bogdan Górny - instruktor prowadzący grupę cywilnego stowarzyszenia psów poszukiwawczo - ratowniczych (RCMP CSDA) w Lethbridge w Kanadzie, współpracującą z tamtejszą policją federalną (RCMP),

Marta Gutowska - jedyny w Polsce międzynarodowy sędzia kynologiczny do oceny psów ratowniczych, instruktor szkolenia psów Związku Kynologicznego w Polsce (ZKwP), wieloletni konsultant GOPR ds. szkolenia psów ratowniczych,
 
Elżbieta Hader - krajowy sędzia prób pracy psów ZKwP,

Jan Jarosiński - starszy ratownik GOPR, z 30 letnim stażem,

Mateusz Jarosiński - instruktor GOPR, płetwonurek I st., ratownik wodny WOPR,

Piotr Kubica - międzynarodowy sędzia eksterieru psów ZKwP,

Adam Kurek - treser ZKwP,

Zofia Mrzewińska - międzynarodowy sędzia prób pracy psów ZKwP, instruktor szkolenia ZKwP,

Janusz Zając - instruktor GOPR,

Anna Zwierzyńska - międzynarodowy sędzia eksterieru psów ZKwP,

STORAT jest pierwszą w Polsce organizacją przyjętą w struktury Internationale Rettungshunde Organisation (IRO) z siedzibą w Austrii - decyzją z dnia 16.05.2001r.

W chwili obecnej programem szkolenia objęto 8 psów z terenu całej Polski, z których 3 uzyskały licencje uprawniające do wykorzystania ich w akcjach poszukiwawczych. Dwa z nich używane są w akcjach Policji i GOPR na Podkarpaciu. Ponieważ szkolenie psa ratowniczego trwa około dwóch lat, pozostałe psy objęte programem szkolenia jeszcze nie spełniają wymogów międzynarodowego regulaminu psów ratowniczych IRO i nie mogą być używane w poszukiwaniach.

Chociaż Stowarzyszenie istnieje stosunkowo niedługo, może już poszczycić się udziałem w akcjach ratowniczych organizowanych przez Policję. Włączenie się w pierwsze akcje ratownicze wynikało z naszej inicjatywy. Po uzyskaniu informacji (media) o zaginięciu człowieka, zgłaszaliśmy chęć niesienia pomocy (na nasz koszt), w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, która akceptowała nasz udział. Wynik dwóch pierwszych akcji był negatywny - w przeszukiwanym terenie nie znaleziono osób zaginionych.

W obu przypadkach osoby poszukiwane były poza rejonem pracy psów. W jednym wypadku osoba zaginiona padła ofiarą przestępstwa - uprowadzenie i zabójstwo, w drugim wypadku - wyjechała bez powiadomienia rodziny i wróciła po tygodniu. W kolejnej akcji 20/21.03.01 r. zespół ratowniczy STORAT po pięciu godzinach pracy z psem, odnalazł zwłoki trzyletniego dziecka poszukiwanego przez półtorej doby przez: Policję, Straż Pożarną, Straż Graniczną , Służbę Leśną i osoby cywilne. Do tej akcji włączyliśmy się również na własną prośbę i własny koszt, po wysłuchaniu wiadomości w mediach w drugiej dobie poszukiwań. Skuteczność naszej pracy w tej akcji wykazała niezbicie, że włączenie zespołu STORAT do akcji w jej pierwszych godzinach dawało szansę na uratowanie życia dziecka. Według oceny lekarza sądowego dziecko zmarło po około 12 godzinach od zaginięcia. Praca zespołu ratowniczego STORAT (4 osoby i pies) okazała się bardziej skuteczna niż poszukiwania prowadzone przez przeszło 100 osób.

Od tego momentu Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie i Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie nawiązały z nami stały kontakt w celu włączania naszych zespołów ratowniczych do akcji.

O skuteczności akcji i życiu człowieka niejednokrotnie decyduje szybkość jej podjęcia, odnalezienia poszkodowanego i udzielenia mu pomocy. Pies zawsze pracuje szybciej i skuteczniej niż człowiek. W skład zespołu ratowniczego STORAT wchodzą dwie do czterech osób i pies. Przewodnik psa odpowiedzialny jest za współpracę z psem, pozostałe osoby za orientację w terenie (mapy, kompas, GPS), zapewnienie pomocy przedmedycznej (apteczka), łączności z bazą (radiotelefony, telefon komórkowy itp.).

Na podstawie własnych doświadczeń i dostępnej literatury możemy stwierdzić, że zespół ratowniczy z psem zastępuje pracę około 100 - 150 osób. Przy pomocy dobrze wyszkolonego psa, w czasie pięciu - sześciu godzin można pobieżnie przeszukać teren o powierzchni 120 ha. W akcjach w Załużu i Starym Żmigrodzie psy znalazły zwłoki poszukiwanych w terenie uprzednio sprawdzonym przez tyralierę profesjonalnych służb - Policja, Straż Pożarna. Świadczy to o znacznie większej skuteczności pracy psa, szczególnie w poszukiwaniach nocnych i trudnym terenie. Koszty użycia zespołu ratowniczego z psem są nieporównywalnie niższe niż koszt prowadzenia akcji wyłącznie przez ludzi (tyraliera). Równie wysoką skuteczność pracy wykazuje pies w akcjach lawinowych i katastrofowych (odszukiwanie zasypanych lawiną lub ofiar katastrof budowlanych, trzęsień ziemi itp.). Cywilny zespół ratowniczy z psem stanowi doskonałe uzupełnienie środków użytych do akcji poszukiwawczych prowadzonych przez organizacje do tego powołane.

W przeciwieństwie do psów szkolonych przez Policję i Straż Graniczną - nasze psy są łagodne i mogą być użyte do poszukiwań dzieci nie stwarzając dodatkowego zagrożenia nawet w chwili nietypowej reakcji dziecka (ucieczka, krzyk, odpędzanie psa).


Władze:


Jan Jarosiński - prezes

Marta Gutowska - wiceprezes - Szef Szkolenia Psów STORAT

Anna Zwierzyńska - skarbnik

Tomasz Maciejewski - sekretarz - Główny Nawigator

Elżbieta Hader - członek

Mateusz Jarosiński - członek


Komisja rewizyjna :


Renata Grabowska - przewodnicząca

Tomasz Zalewski - członek

Tomasz Kluz - członek


Wysoka skuteczność i mobilność zespołów ratowniczych STORAT zaowocowała nawiązaniem oficjalnej współpracy z jednostkami odpowiedzialnymi za organizację akcji poszukiwawczych, a mianowicie:

- Komendą Wojewódzką Policji w Rzeszowie - podpisanie porozumienia o współpracy w dniu 1.04.2003 r.

- Wojewódzką Komendą Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie -  wpis do Planu Ratowniczego Województwa Podkarpackiego

- Grupą Bieszczadzką Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Dzięki nawiązanej współpracy jesteśmy zawiadamiani o akcjach poszukiwawczych dotyczących dzieci, osób w podeszłym wieku oraz chorych nie tylko na terenie Podkarpacia.

W 2000 r. nawiązaliśmy kontakt z Międzynarodową Organizacją Psów Ratowniczych - I R O (Internationale Rettungshunde Organisation) z siedzibą w Austrii.

W dniu 16.05.2001 r. STORAT stał się pierwszą w Polsce organizacją przyjętą w struktury IRO.

Współpracujemy także ze Związkiem Kynologicznym w Polsce - Oddział w Rzeszowie.

W latach 2000, 2002 oraz 2004 wspólnie organizowaliśmy egzaminy psów ratowniczych.


Ponadto została nawiązana współpraca z:


- Bieszczadzkim Oddziałem Straży Granicznej

- Ochotniczą Strażą Pożarną z Drelowa

- Fundacją Pomocy Ludziom Dotkniętym Problemem Zaginięcia ITAKA

- Związkiem Harcerstwa Polskiego

- RCMP CSDA w Albercie (Kanada)



Specjalności psów:


PIES POSZUKIWAWCZY


STORAT

Pies jest szkolony do informowania swojego przewodnika o obecności zapachu człowieka w terenie otwartym. Ten zapach może świadczyć o obecności ofiary w przeszukiwanym terenie lub o śladach i przedmiotach pozostawionych przez ofiarę. Pies musi umieć doprowadzić przewodnika do wykrytego źródła zapachu.

W sprzyjających warunkach atmosferycznych pies jest w stanie zwęszyć obecność człowieka z odległości przekraczających 200m.

PIES TROPIĄCY

Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT

Pies wyszkolony w tej specjalności posiada umiejętność identyfikacji indywidualnego zapachu człowieka i podążania jego śladem. Człowiek nie dysponuje żadnym urządzeniem umożliwiającym wykrycie ścieżki śladu poszukiwanej osoby.

Niezawodny psi nos umożliwia wielokilometrowe tropienie określonej osoby mimo upływu wielu godzin i rozpraszających bodźców środowiska (ślady zwodnicze obecności ludzi i zwierząt).

PIES LAWINOWY



Pies lawinowy ma za zadanie wykryć pod warstwą śniegu (niekiedy kilkumetrową) obecność ludzi i przedmiotów do nich należących. Wykryte źródła zapachu pies musi przekonywująco wskazywać do chwili przybycia przewodnika.

Jeden pies jest w stanie przeszukać pobieżnie 1 ha pola lawinowego w ciągu 30 minut, a szczegółowo w ciągu 2 godzin. Tę samą pracę wykonuje 20 ratowników w ciągu 4 godzin - sondowanie pobieżne, lub 20 godzin - sondowanie szczegółowe.

PIES GRUZOWY




Pies ma za zadanie określić na terenie katastrofy (katastrofa budowlana, trzęsienie ziemi) miejsca w którym czuje zapach człowieka.
Miejsce to musi wskazywać przekonywująco aż do chwili dojścia ratownika.

Dobrze wyszkolony pies gruzowy jest najbardziej niezawodnym "urządzeniem" jakim dysponuje zespół ratowniczy.

Jak dołączyć:

STORAT jest stowarzyszeniem opierającym się na bezinteresownej pracy swoich członków a także wolontariuszy. W działalności grupy każda para rąk może się przydać, więc wszystkie osoby chcące w jakiś sposób w nią się włączyć są mile widziane. Również takie, które tylko jednorazowo chcą wziąć udział w zajęciach i pomóc w szkoleniu. Podstawowa praca w stowarzyszeniu, to trening psów, dlatego potrzebujemy wielu osób, które będą pełnić rolę pozorantów, czyli odgrywać rolę osób zaginionych. Duża zmienność "zaginionych" jest jednym z warunków dobrego przygotowania psa i wręcz warunkiem niezbędnym w jego zaawansowanym treningu.

W działalność stowarzyszenia może włączyć się każda chętna pełnoletnia osoba. Osoby niepełnoletnie, ale takie, które ukończyły 16 lat, mogą uczestniczyć w zajęciach pod warunkiem pisemnej zgody rodziców (opiekunów prawnych). Osoby młodsze uczestniczą w treningach zasadniczo tylko razem z opiekunem. Wyjątkowo i raczej jednorazowo, w ramach realizacji prostszych zadań, wymagania wiekowe za zgodą Zarządu mogą być ominięte.

Osoby, które pracując jako wolontariusze, w jakiś sposób odnajdą się w naszej organizacji, mogą ubiegać się o członkostwo. W tym celu kandydat wypełnia ankietę, podpisuje stosowną deklarację i wraz z wnioskiem składa w biurze stowarzyszenia. Według statutu wymagane jest poręczenie dwóch członków zwyczajnych STORAT. Po wielu miesiącach działania jako wolontariusz, kandydat, który wykazał się swoją pracowitością i przydatnością, z reguły nie ma żadnych problemów z uzyskaniem takiego poręczenia.



Egzamin psów ratowniczych 2004



Egzamin psów ratowniczych 2004

W ciągu 3 miesięcy wniosek jest rozpatrywany przez Zarząd, a osoba zainteresowana powiadamiana pisemnie o decyzji. Jeżeli decyzja jest pozytywna, kandydatowi nadawany jest status członka stażysty. Staż trwa od 2 do 5 lat, ale może być - przy dużym poświęceniu oraz wkładzie pracy stażysty w działalność stowarzyszenia - nadzwyczajnie skrócony. Zarząd podejmuje decyzję o nadanie członkowi stażyście statusu członka zwyczajnego. Wraz z tą zmianą statusu członek uzyskuje pełnię praw wyborczych.

Członkiem stowarzyszenia może zostać jednak tylko osoba pełnoletnia. Z tego względu osoby niepełnoletnie "muszą" działać jako "tylko" wolontariusze, niezależnie od zasług i liczby chętnych do poręczenia, aż do osiągnięcia pełnoletności.

Oprócz limitu wieku oraz zaangażowania w działalność grupy, nie istnieją żadne specjalne wymagania względem przyszłych członków. Ani tyczące wykształcenia, ani specjalnego wyszkolenia.

Praca w stowarzyszeniu może przybierać różne formy. Każdy ma inne umiejętności, możliwości, nieco inne zainteresowania w ramach ratownictwa, dlatego każdy może próbować robić coś innego, być specjalistą w innej dziedzinie. Ale specjalizowanie się nie jest wymogiem koniecznym. Najzwyklejsza pomoc typowo fizyczna np. w rozkładaniu przeszkód w celu przeprowadzenia treningu sprawności psów, może w znaczącym stopniu ułatwić przeprowadzenie takich zajęć, a więc jest ze wszech miar bardzo potrzebna.

Naturalnie jedną z głównych form działalności w STORAT jest szkolenie własnego psa, by odpowiednio przygotować go do uczestniczenia w przyszłości w akcjach poszukiwawczych. Nadzór nad tym szkoleniem prowadzi Komisja Szkolenia Psów STORAT, którą kieruje Szef Komisji.



Egzamin psów ratowniczych 2004

Drugą kluczową funkcją w zespole poszukiwawczym STORAT jest funkcja nawigatora, czyli osoby odpowiedzialnej za orientację w terenie. Od nawigatora wymagana jest umiejętność posługiwania się mapą i kompasem, także wiedza z zakresu nawigacji satelitarnej w tym posługiwania się odbiornikiem GPS, a także umiejętność komputerowej obróbki map, wymiany danych pomiędzy GPS a komputerem itp..
Nadzór nad szkoleniem nawigatorów prowadzi Główny Nawigator.

Podstawowy skład zespołu poszukiwawczego (minimum) to: przewodnik z psem i nawigator. Przewodnik koncentruje się na obserwowaniu psa, sterowaniu jego pracą, aby jak najdokładniej przeszukiwał teren. Natomiast nawigator pilnuje aby podążać wcześniej ustaloną trasą w założony sposób, zapewniając w ten sposób systematyczne i uporządkowane przeszukiwanie wyznaczonego terenu. Sposób ten ustalany jest przed rozpoczęciem akcji przez nawigatora w porozumieniu z przewodnikiem, w zależności od konfiguracji terenu, prądów powietrza i możliwości konkretnego psa. Stąd konieczność bardziej uniwersalnej wiedzy obu tych osób, która nie sprowadza się tylko do tej ściśle wynikającej z nazwy funkcji. Przewodnik psa powinien co najmniej w zakresie podstawowym opanować zasady nawigacji. Tak samo nawigator powinien zapoznać się z teorią rozchodzenia się zapachu, ze sposobem pracy psów, możliwościami ich zmysłów itp.

Każda wiedza opiera się na teorii, ale umiejętności niezbędne do uczestniczenia w przyszłych zadaniach, zdobywane są głównie w praktyce. To setki godzin spędzonych na treningu w terenie, znanym i nieznanym, w dzień i w nocy, niezależnie od pogody, pozwalają uzyskać konieczne doświadczenie, dzięki któremu możliwe jest późniejsze profesjonalne prowadzenie akcji. Wszystko to wymaga żmudnej, często nudnej pracy, wykonywania ciągle tych samych czynności, w celu nabycia odpowiednich umiejętności, wyeliminowania pojawiających się błędów.

Większość, początkowo chętnych osób, rezygnuje z takiej formy spędzania czasu, jako dostarczającej zbyt mało emocji i przyjemności. Wbrew pozorom nie jest to aż tak ekscytujące i fascynujące jak w wyobrażeniach, bazujących najczęściej tylko na informacjach z mediów. Przekaz medialny charakteryzuje się eksponowaniem głównie najciekawszych elementów z "życia ratownika", pokazuje czasem efekt docelowy całej pracy, czyli udział w akcjach, czasem zakończony sukcesem.

Media nie są natomiast w stanie w skondensowanym przekazie pokazać, że okupione jest to ogromem włożonej pracy, by gotowość do takiej akcji uzyskać. I choć główna praca odbywa się w terenie, na łonie natury, i do tego z psem, to z pewnością nie jest to żadna sielanka.

Stąd wynikają kryteria "czasowe" oraz "poręczenia", by członkami nie zostawały osoby, które ogarnął chwilowy zapał, lecz takie, które znajdą możliwość realizacji cząstki swoich pragnień, marzeń. W takim sposobie spędzania wolnego czasu odnajdą sens.

Według statutu istnieje także instytucja "członka wspierającego" STORAT. Jest ona przeznaczona dla osób, które nie chcą lub nie mogą osobiście zaangażować się w prace stowarzyszenia, ale chcą jednak w sposób stały (nie jednorazowo!) je wspierać np. finansowo, materialnie, poprzez wykonywanie jakichś usług, udostępnianie sprzętu, miejsc do treningu, pomoc organizacyjną, wydawanie materiałów informacyjnych ... itp.

Taka forma członkostwa szczególnie przeznaczona jest dla tzw. osób prawnych czyli np. firm lub innych organizacji, które w ten sposób mają możliwość uczestniczenia w działalności naszego stowarzyszenia. Członkostwo osoby prawnej realizowane jest poprzez jej przedstawiciela.
Osoby takie, cywilne i prawne, deklarując pisemnie swoją stałą pomoc, decyzją Zarządu mogą zostać członkami wspierającymi STORAT.

Należy zauważyć, że składka członkowska, tak jak w każdej organizacji, nie jest żadną formą wsparcia finansowego, lecz zwykłym obowiązkiem każdego członka. Nie można więc zostać członkiem wspierającym, deklarując regularne opłacanie składek.

Z naszego punktu widzenia członkostwo w stowarzyszeniu jest honorem, a by takowego dostąpić i się nim szczycić, należy na nie zasłużyć i mieć swój własny znaczący wkład w rozwój organizacji.

Jak przystąpić ze swoim psem do programu szkoleniowego STORAT?

Jesteśmy organizacją ratowniczą, która wykorzystuje psy w poszukiwaniu zaginionych osób, a szkolenie psów jakie prowadzimy jest szkoleniem wyłącznie dla potrzeb własnych stowarzyszenia.

Nie jesteśmy szkołą dla psów, której można zlecić wyszkolenie swojego psa. Nie prowadzimy kursów ogólnodostępnych, dla chętnych, którzy np. chcą się zabawić, sprawdzić siebie lub psa, uzyskać dyplom psa ratowniczego itp.. Naszego szkolenia w ogóle nie prowadzimy systemem kursowym, lecz systemem ciągłym, do którego w pewnym momencie można przystąpić, długo szkolić się, w końcu uzyskać licencję i zacząć brać udział w akcjach poszukiwawczych, ale treningi trwają nadal, dożywotnio. Nie ma momentu, w którym można stwierdzić, że pies się wystarczająco wyszkolił i teraz będzie jeździł tylko na akcje. Jedyna różnica, to częstotliwość obowiązkowego udziału w oficjalnych treningach STORAT. Dla psów z licencją jest ona oczywiście mniejsza. Doświadczony już przecież przewodnik potrafi wiele rzeczy robić samodzielnie.



Trening nocny

Nie ma wyznaczonych okresów naboru do szkolenia. Nabór, tak jak i samo szkolenie, jest ciągły, więc można zgłosić się do nas w dowolnym momencie.

Szkolenie prowadzone jest wyłącznie w Rzeszowie (i okolicach).

Osoba, która chce przystąpić do programu szkoleniowego ze swoim psem, powinna najpierw zapoznać się z działalnością stowarzyszenia, czyli co najmniej jeden raz pojawić się na naszym treningu (jeszcze bez psa), aby dokładniej zapoznać się ze specyfiką szkolenia ratowniczego. Oczywiście osoba ta może brać udział w takich treningach wielokrotnie jako wolontariusz, nie musi posiadać jeszcze psa, ale dopiero dojrzewać do takiej myśli. Głównym sposobem kwalifikowania psów są testy predyspozycji, określające przydatność danego psa do szkolenia ratowniczego. Wymagamy, by odstęp pomiędzy ostatnią obecnością przewodnika (jeszcze solo), a jego pojawieniem się już z psem na testach, nie był dłuższy niż 6 miesięcy. Testy są płatne - w chwili obecnej 40 zł. Są to jedyne opłaty jakie pobieramy w ramach szkolenia. Tym niemniej w przyszłości trzeba się liczyć z kosztami związanymi z utrzymaniem psa, zakupem sprzętu, z dojazdami na treningi itp. , które w znaczny sposób obciążają budżet.

Na testach bada się wrodzone predyspozycje psa, a nie nabyte umiejętności. Tym niemniej "złe nawyki" mogą znacznie obniżyć ocenę. Postawa przewodnika również jest brana pod uwagę. Wymagania i ocena dostosowane są do wieku psa, czyli... rosnące z wiekiem psa. Jedyny pewnik przy ocenie, to taki, że psy tchórzliwe i/lub agresywne są dyskwalifikowane.
Pies nie musi być specjalnie przygotowany do testów, wystarczy jego dobre wychowanie.

Z naszego doświadczenia możemy stwierdzić, że nie należy marnować czasu na specjalne przygotowania do testów, by pies dobrze wypadł. Wyobrażenia właścicieli psów o takiej prezentacji i potrzebnych umiejętnościach są mylne, a ambicje by przygotować psa do testów powodują, że pies jest często, z punktu widzenia szkoleniowego, zaniedbany. To właśnie wyniki testów mają mówić, co pies sobą prezentuje, jakie cechy ma wrodzone. Niestety z wiekiem pokazuje również wszelkie błędy wychowawcze, wyuczone, za które odpowiada przecież właściciel.

Jeżeli pies jest naprawdę dobry, to należy jak najszybciej rozpocząć z nim szkolenie, nawet jeśli to jeszcze szczeniak, by powoli ale konsekwentnie kształtować i doskonalić jego umiejętności, wzmacniać pewne prawidłowe zachowania, hamując jednocześnie inne - niepożądane.

Jeżeli komisja testująca stwierdzi jakieś błędy czy wady, które można jeszcze próbować poprawić, to je wskaże i ewentualnie podpowie jak je skorygować. Czym młodszy pies i czym wcześniej wprowadzone zostaną korekty, tym większa szansa na sukces. Natomiast jeżeli pies wykazuje wyraźne wady, które wpływają negatywnie na rokowania, co do jego możliwości wyszkolenia, to chyba lepiej dowiedzieć się tego wcześniej niż próbować coś po swojemu "szkolić" i specjalnie przygotowywać, bo to na pewno nic nie da, i tylko rozczarowanie będzie większe.

Jeżeli pies zaliczy testy, to może być włączony do naszego programu szkoleniowego. Przewodnik ma czas 1 miesiąca na podjęcie ostatecznej decyzji o zaangażowaniu się w szkolenie. Po tym okresie, by móc rozpocząć szkolenie, należy ponownie zaliczać testy.

W ramach szkolenia przewodnik dostaje instrukcje "co i jak" ma robić z psem. Elementy te są przećwiczone na treningu, a następnie te same elementy jako "zadania domowe" przewodnik powinien sam wykonywać ze swoim psem u siebie, praktycznie prawie codzienne. Na kolejnym treningu następuje sprawdzenie dokonanych postępów, wprowadzone zostają ewentualnie jakieś korekty i nowa partia materiału, czyli zestaw nowych ćwiczeń. Szkolenie jest zindywidualizowane, a metody dopasowywane do konkretnego psa, przewodnika i wyników osiąganych przez tę parę.



Trening nocny

Podstawowy termin spotkań, szkoleń i testów - to niedziele, dzień dla większości cywilów teoretycznie wolny. Obowiązkiem przewodnika jest pojawianie się wraz ze swoim psem na treningu co najmniej raz na 6 tygodni. Ale tak rzadka obecność związana może być tylko z dużą odległością zamieszkania przewodnika od Rzeszowa. Wtedy szkolenie przybiera formę szkolenia typowo zaocznego.

Szkolenie jest trudne, efekty zależą trochę od talentu przewodnika, ale zasadniczo od uporu, konsekwencji i samozaparcia oraz włożonej pracy. Duże znaczenie ma organizacja szkolenia u siebie, w miejscu zamieszkania. Do szkolenia potrzebni są bowiem pomocnicy i to tacy, którzy ściśle wykonują polecenia przewodnika psa. Trzeba liczyć, że na wyszkolenie psa ratowniczego należy poświęcić średnio dwa lata ciężkiej pracy, a później, po uzyskaniu licencji, treningi dożywotnie, aby utrzymać psa w wysokiej formie i dyspozycyjności. Czasem jakaś akcja poszukiwawcza ... i bardzo rzadko jakikolwiek sukces. Psu takiemu należy poświęcić średnio ok. 20 godzin tygodniowo, nie tylko na szkolenie, ale także na długie spacery w różnych warunkach terenowych, aby zapewnić mu odpowiednią kondycję. Przy okazji przewodnik utrzymuje własną kondycję na poziomie dostosowanym do psa.

Jak już było wspomniane na początku pies jest własnością przewodnika. 

Preferowane są psy średniej wielkości tzn. powyżej 40 cm i nie przekraczające 65 cm w kłębie oraz o ciężarze poniżej 40 kg u osobnika dorosłego. Takie psy są najsprawniejsze, najbardziej uniwersalne i tym samym najbardziej przydatne w naszej pracy. Nie ma znaczenia czy pies jest rasowy. Może to być zwykły mieszaniec, ale raczej podobny do ras "pracujących". Ze szczeniakiem mieszańcem czasem istnieje trudność w ustaleniu jego ostatecznych wymiarów jako dorosłego psa.

Ważna jest również dobra okrywa włosowa psa, odpowiednio zabezpieczająca go przed niesprzyjającymi warunkami terenowymi (np. gęste krzaki) i atmosferycznymi. Psy z bardzo krótkim włosem łatwo marzną w zimie lub przegrzewają się latem. Odmawiają pracy np. w deszczu. W gęstych krzakach łatwo ulegają okaleczeniom. Psy długowłose często mają tendencję do zaczepiania się sierścią w krzakach, albo lepienia się śniegu w kudłach w postaci grud. Takie psy jeżeli mają dobry podszerstek mogą z powodzeniem pracować, ale muszą być regularnie przystrzygane. Jeżeli jest to pies rasowy, to automatycznie eliminuje go to z ewentualnych wystaw.



Szkolenie lawinowe



Szkolenie lawinowe

Jeżeli chodzi o psy rasowe, to teoretycznie nadają się wszystkie rasy powszechnie uznawane za użytkowe, spełniające ww. warunki. Statystycznie najłatwiejszym psem do szkolenia jest owczarek niemiecki, tylko niezbyt "rasowy", bez zbytniego kątowania kończyn i najlepiej z prostym grzbietem. Zalecany zwłaszcza dla osób, które pierwszy raz chcą szkolić. Panuje powszechny pogląd o nadzwyczajnych predyspozycjach do ratownictwa labradorów. Dla nas jest to rasa jedna z wielu nadających się do ratownictwa, na pewno o doskonałym węchu, ale często mało "elastyczna" w szkoleniu. Psy tej rasy najczęściej są zbyt trudne w szkoleniu dla osoby posiadającej / szkolącej pierwszego psa. (Cały czas mowa jest tutaj o całokształcie szkolenia ratowniczego, a nie np. szkoleniu z posłuszeństwa, gdzie nie widzimy większych problemów). Do tego psy te maja tendencje do "nadwagi".

Należy jednak pamiętać, ze przynależność psa nawet do "najlepszej" rasy nie gwarantuje, że będzie on się nadawał do pracy w ratownictwie !!! Najważniejsze i decydujące są indywidualne cechy i predyspozycje danego osobnika sprawdzane na testach.

Sama przynależność do określonej rasy jeszcze nie zapewni sukcesu, ale nie da się ukryć, że prawdopodobieństwo takowego z psem określonej rasy jest dużo... dużo... większe, niż innej. Jeżeli przewodnik posiada już psa "niestandardowej" rasy i przekonany jest o jego dużych możliwościach, to oczywiście może do testów przystąpić. Zdarzają się osobniki w danej rasie o cechach zupełnie nietypowych, fizycznych i psychicznych, i tylko na to w takim przypadku liczymy.

Uwagi te mają na celu wskazanie ewentualnym nabywcom przyszłych psów ratowników, kryteriów jakimi powinni się kierować przy doborze. Świadomość może zapobiec przyszłym rozczarowaniom.

Szkolenie, w formie zabawy, najlepiej zaczynać jak najwcześniej, czyli już ze szczenięciem od 3 miesiąca życia, i z takim psem można do nas się zgłosić. Można zgłosić się do nas również później - ze starszym psem. W normalnym trybie, czyli na podstawie testów, do szkolenia przyjmujemy psy maksymalnie dwuletnie.



Szkolenie 2006



Szkolenie 2006

Pies dwuletni to już pies zasadniczo stary jeżeli chodzi o szkolenie specjalistyczne, ale... wyjątkowo możemy brać pod uwagę również nieco starszego - do lat 3. Pies taki oprócz wykazania się doskonałymi predyspozycjami na testach, musi wykazać się bardzo dobrym posłuszeństwem praktycznym. Uwzględniamy możliwość dopuszczenia do szkolenia psa jeszcze starszego powyżej 3 lat, ale nie przekraczającego 4 lat. Od takiego psa wymagamy, to co wyżej, ale również już wyszkolenia węchowego. Pies taki musi wykazać się umiejętnością tropienia. Sprawdzenie następuje na godzinnym śladzie obcym długości ok. 500 m.

Te opisane wyjątki, dotyczą sytuacji, gdy jakaś osoba o sporych umiejętnościach postępowania z psem, we właściwy sposób dbała o jego rozwój, szkoląc go, nie dopuściła do powstania błędnych zachowań, zadbała o doskonałą socjalizację, w żaden sposób nie wygasiła predyspozycji psa, a może je nawet rozwinęła. Natomiast do szkolenia ratowniczego wcześniej przystąpić nie mogła.

Od samego przewodnika psa wymagamy zdrowia i minimum sprawności umożliwiającej wielokilometrowe, wielogodzinne marsze, w różnych warunkach terenowych i atmosferycznych.

Wymagania jakie stawiamy są wynikiem naszych doświadczeń i naszego sposobu organizacji szkolenia, a także naszych potrzeb i możliwości wykorzystania psów w akcjach poszukiwawczych. Nie są to więc jakieś ogólne wytyczne dla całego ratownictwa z psami. Inne organizacje, które zajmują się takim ratownictwem, mogą pracować na innych zasadach i stawiać inne warunki.




Gruzy hotelu - Rzeszów



Gruzy hotelu - Rzeszów

Jeżeli ktoś planuje dołączyć kiedyś z psem do programu szkoleniowego STORAT, to najlepiej zrobi, jeżeli zweryfikuje swoje wyobrażenia o szkoleniu ratowniczym biorąc udział w jakimś naszym treningu. Dobrze jest to zrobić jeszcze przed decyzją o zakupie psa. Żaden nawet najlepszy opis zasad panujących na takim szkoleniu nie zastąpi konfrontacji z rzeczywistością. Jeśli np. na samym początku zauważymy problemy z dojazdem ze względu na odległość lub na koszty, to możemy być pewni, że po zakupie psa problemy te nie znikną. Taka wizyta, to po pierwsze zapoznanie się ze sposobem pracy i systemem w jakim to funkcjonuje. Zapoznanie się z wymaganiami wobec psów Przy okazji takiej wizyty można dowiedzieć się np. jakimi kryteriami kierować się przy wyborze psa.


Autor artykułu i zdjęć:

Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT
http://www.storat.pl

Dalsze rozpowszechnianie, kopiowanie w części lub w całości bez zgody autora tekstu - zabronione.

dodajdo