| Nasze artykuły |
- Tytuł : Na wesoło cz. I
- Dział: Psi humor
- Kategoria : Dowcipy
- Dodany : 30/08/07
- Ilość wyświetleń: 10435
-Dlaczego kupiłeś właśnie jamnika? -Żeby trójka moich dzieci się nie pobiła. -? -Mogą go głaskać wszystkie na raz.
- Mój azor jest taki mądry że jak wraca ze spaceru to naciska dzwonek do drzwi. Czy pana pies też to potrafi? - Nie musi. Ma własne klucze do mieszkania.
Dwa psy wracają ze szkoły. - O co cię pytali na egzaminie z mitologii? - O psa Cerbera. A ciebie o co pytali z języków obcych? - Kazali mi miałczeć.
Pan i jego pies oglądają film w kinie. Pies merda ogonem i co chwilę wybucha śmiechem. - Ma pan wesołego psa - szepcze do właściciela psa kobieta siedząca obok- Nie mogę wyjść z podziwu! - Ja też! Gdy czytał tę historię w książce, był bardzo poważny.
Gospodyni mówi do sąsiadki: - Kumo, wasz pies zjadł moją kurę!!! - Dziękuję, że mi pani powiedziała, w takim razie nie dam mu kolacji!
- W nocy złodzieje okradli nasz dom! - A GDZIE BYŁ PIES! CO Z PSEM? - Jego zostawili...
- Panie doktorze, mój pies bardzo lubi biegać za samochodami... - Ależ proszę pana, wiele psów lubi gonić samochody. To chyba nie jest żaden problem. - Tak, ale mój pies dogania samochody, a potem je zakopuje w ogródku.
-Kiedy pies w Mozambiku ostatnio widział kość??? -??? -Kiedy miał otwarte złamanie.
-Kiedy jest szczyt suszy? -Gdy drzewo chodzi za psem !
Policjant mówi do psa -Daj głos! Pies:- A co to , Wigilia?
Jasio pyta ciocię: -Ciociu, smakował ci ten cukierek? -Był pyszny. -Dziwne! Mój pies go wypluł!
Pchła wygrała miliard w totolotka. Na pytanie, co zrobi z taką furą pieniędzy, odpowiedziała: -Kupię sobie własnego psa!
Zdenerwowany sąsiad mówi do sąsiada: -Pański jamnik ugryzł mnie przed chwilę w łydkę! -A co? Spodziewał się pan, że takie małe zwierzątko ugryzie pana w szyję?
Pies mówi do drugiego psa: -Wczoraj nauczyłem mojego pana nowej sztuczki. -Jakiej? -Gdy wyciągam do niego łapę, on podaje mi swoją!
Dwa psy rozmawiają przy piwie: -Miałem trudne dzieciństwo... -Chyba nie tak trudne, jak ja. Urodziłem się na pustyni i do najbliższego drzewka musiałem biec przez kilka godzin!
Nad brzegiem jeziora facet rzuca do wody patyk, a jego pies biegnie po powierzchni wody i przynosi z powrotem. Leśniczy, który się temu przyglądał, nie może wyjść z podziwu: -Nieprawdopodobne! Ten pies potrafi chodzić po wodzie! -Musi! Nigdy nie chciał nauczyć się pływać!
W nocy żona budzi męża: - Słyszysz? Ktoś się do nas włamuje! - To co mam zrobić? - Idź obudź psa!
Dwóch policjantów wybrało się na polowanie. Wracają wcześniej, bo nic nie upolowali. Jeden z nich mówi: - Wiesz, albo te kaczki za wysoko latają, albo my za nisko psa podrzucamy...
Buldog szczeka na jamniczkę siedzącą na parapecie okna: - No zeskocz tu do mnie mała... - O nie - odszczekuje jamniczka - potem będę miała taką mordę jak ty...
Blondynka robi wymówki facetowi, od którego kupiła psa: - Pies którego mi pan sprzedał jest nic niewart! - Dlaczego pani tak sądzi? - Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałam, jak złodzieje okradli sąsiedni pokój!
Facet kupił sobie dwa szetlandy. Jednego nazwał Kultura, a drugiego Zamknij Się. Pewnego razu wchodzi do sklepu z jednym psem, a drugiego zostawia przed budynkiem. Zachwycona ekspedientka pyta: -Ah!!! Cóż to za piękny piesek!! Jak się wabi? -Zamknij Się -A gdzież Pańska kultura -Przed drzwiami
|