pies, rasy psów, hodowle   
Nasze konto NK
Nasze artykuły
  • Tytuł : Siberian Husky
  • Dział: Kupujemy psa
  • Kategoria : Kupujemy psa rasy...
  • Dodany : 28/08/07
  • Ilość wyświetleń: 27066

Każdy nowy członek rodziny, a zwłaszcza czworonożny - to decyzja na kilkanaście lat. Kilkanaście lat opieki, odpowiedzialności i miłości nad zwierzęciem, któremu daje się dom. Pomyślcie więc mocno zanim zdecydujecie się na jakąkolwiek rasę, przeanalizujcie wszystkie za i przeciw, poznajcie dokładnie cechy rasy, popytajcie ludzi i hodowców, poczytajcie książki czy chociaż przejrzyjcie porady w Internecie. Przekonajcie się, że rasa, na którą się decydujecie rzeczywiście odpowiada waszemu charakterowi i czy podołacie jej wymogom. Nie kierujcie się tylko i wyłącznie wyglądem.

Macie trzy drogi - kupić psa rasowego z pewnego źródła, czyli zarejestrowanej hodowli, adoptować dorosłego husky ze schroniska lub "z odzysku" poprzez serwis Bezdomne Szpice, lub kupić psa bez rodowodu - który wcale na husky wyrosnąć nie musi. Przy kupnie tego ostatniego, być może zaoszczędzisz jednorazowo parę złotych, ale niewykluczone, że za chwilę pies z niepewnego źródła będzie cię kosztował kilka razy więcej. Jeżeli już teraz chcecie oszczędzić na psie, to co będzie, gdy trzeba będzie go leczyć? zaszczepić? karmić? Pies z rodowodem to nie snobizm, to gwarancja zdrowia, swoista umowa z hodowcą, to znajomość przeszłości twojego czworonożnego przyjaciela. Jeżeli już naprawdę nie zależy ci na "papierkach" przygarnij po prostu psa ze schroniska. Im więcej osób będzie to robić, tym mniejsza będzie koniuktura, dla tych którzy na mnożeniu psów zbijają kasę, nie troszcząc się o ich przyszłość. W cywilizowanych krajach - problem bezdomnych psów prawie nie istnieje, schroniska to często tylko miejsca dla zaginionych, a nie bezdomnych psów, a na adopcję  piesków nawet się czeka. Co więcej, w wielu krajach sprawdza się nawet przyszłą rodzinę adopcyjną!


Moda na husky, dla wielu stała się masowym biznesem, i podobnie jak to jest z innymi gałęziami biznesu, gdzie od razu szaleją "podróbki" spowodowała totalny zalew husky bezrodowodowych. Takiej fatalnej sytuacji nie ma na całym świecie. Od kilku lat w Polsce, jak grzyby po deszczu rosną pseudohodowle, w których w tragicznych warunkach wręcz "produkuje" się psy na sprzedaż. Zapchlone i zarobaczone, w ciasnych kojcach, po suczkach wykorzystywanych tylko do rozrodu, wędrują potem na bazary, na aukcje internetowe, do anonimowych ogłoszeń w prasie. Ofiarami handlarzy - są niestety i psiaki, i ludzie, którzy popyt ten powodują. Na szczęście popyt z racji trudnego charakteru husky - ostatnio nieco spada, niemiej jednak handlarze, jeszcze próbują "wciskać" kit nieobeznanym osobom.

Średnia cena husky w Polsce to w tej chwili około 1000 zł. Jak dobrze się rozejrzeć to husky z rodowodem można kupić już od 600-700 zł w średnich eksterierowo hodowlach. Ale nawet w tych najbardziej utytułowanych lub największych hodowlach ceny miotów są zróżnicowane. Hodowcy najczęściej już w wieku szczenięcym potrafią ocenić wartość hodowlaną pieska - czy zapowiada się na salonowca ringów wystawowych, czy też będzie raczej przeciętnym, ale zdrowym przedstawicielem rasy. Genetyka to w pewnej mierze też loteria, więc także w hodowlach zdarzają się pieski z drobnymi wadami - np. zbyt długim lub zbyt krótkim włosem, zbyt dużymi uszkami, zbyt potężne, czy zbyt drobne. Dlatego nierzadko można kupić tam wybitnie zapowiadającego się pieska za 2500 zł, ale także i za 400 czy 500 zł. Czy warto więc ryzykować i kupić husky z kartonu, który może miał tatę boksera, dziadka malamuta, babcię owczarka niemieciego, a tylko tatę husky?



Kupując psa bez papierów, nigdy nie ma gwarancji, czy to będzie pies tej rasy i czy przede wszystkim będzie zdrowy. W tej rasie, jaki i wielu innych psy z wadami genetycznymi nie mogą być reproduktorami. Dla zysku ludzie często mnożą je, i tak powstają hodowle psów bez papierów. Np. w województwie łódzkim i mazowieckim panoszą się handlarze husky tzw. "długowłosych" (dla jasności - nie ma takiej odmiany), które sprzedają jako linię kanadyjską (również takiej nie ma). Oczywiście jest to bardzo poważna wada genetyczna tej rasy. Mało wzorcowy włos - to jeszcze nic, bo z tym da się żyć i każdemu się może zdarzyć ;-), gorzej jak rozmnażane "wnętry" (też są w tej hodowli "kanadyjskiej") i psy z dysplazją (to już jest horror). Dysplazja często kończy się bardzo kosztownym leczeniem, jak nie uśpieniem, a przy wnętrostwie tak czy inaczej sugerowana jest operacja, która może kosztować ładnych kilkaset złotych. Dlatego radzimy się zastanowić, czy nie lepiej dołożyć 200 zł i kupić psa z wiadomego źródła, gdzie można spisać umowę, w każdej chwili odnaleźć hodowcę, a nawet - w razie jego błędów - zaskarżyć go do Związku Kynologicznego. Będzie gwarancja, że psy będą zaszczepione, odrobaczone i z wyprawką. Najważniejsze jest przecież to, żeby pies był zdrowy, bo na tym nigdy nie warto oszczędzać.

Syberian Husky - to rasy wyjątkowa. Nie tylko ze względu na swój przepiękny wygląd, ale także ze względu na idący w parze wraz wyglądem - niespotykany charakter. I o ile nie sposób spotkać dwu podobnych sobie huskich, o tyle ich zachowanie w większości jest bardzo podobne. Niestety, i jedno, i drugie jest przyczyną wielkiego dramatu psów tej rasy.

Nie ukrywajmy, że husky po prostu stał się modny. Piękny ruch, futro, oczy, oryginalne maski na pyszczku sprawiły, że husky w tysiącach osobników chodzą już po polskich ulicach. Większość z nich jednak nie była kupiona z myślą o ich prawdziwym przeznaczeniu, co bardzo często po kilku miesiącach staje się tragedią, zarówno dla ich właścicieli, jak i samych psów.


Dostajemy dziesiątki listów, e-maili i telefonów, z pytaniami, o to gdzie kupić psa, za ile, rzadko z pytaniami - jaki jest w rzeczywistości ten pies. Nieliczni starają się upewniać, czy to, co słyszeli lub wyczytali, to rzeczywiście jest prawdą. Z niedowierzaniem przyjmują informacje, które im przekazujemy. Kupują psa, często nierozmyślnie i pod wpływem chwili. Na prezent, na gwiazdkę, jako zabawkę dla dziecka. Wiele z tych osób przekonuje się dopiero później o tym, jaki popełniła błąd. Część z nich myśląc, że tylko im przytrafił się taki "niefart", pisze do nas później listy z prośbą o przygarnięcie psa, część wyrzuca go, oddaje obcym lub do schroniska, a część próbuje odsprzedać za duże pieniądze lub wystawia na allegro, bo "przecież muszą odzyskać zainwestowane pieniądze". Pies nie jest inwestycją, a im starszy tym trudniej go nawet oddać. Dzięki setkom takich niedopowiedzialnych osób, bezdomnych huskich przybywa w zastraszającym tempie. Gdybyśmy adoptowali każdego husky do oddania, mielibyśmy już ogromne kilkuset psie schronisko....

Prawda jest jednak taka, że gazety, internet, fora zaprzęgowe - pełne są ogłoszeń o oddaniu lub odsprzedaniu huskich - rodowodowych, czy tez ich nierodowodowych mieszkanek. Druga ich część to informacje o huskich zaginionych. Warto to wziąć po uwagę decydując się na Husky.

Każdy, kto pod wpływem chwili decyduje się na pierwszego husky, często nie wie, lub nie chce wiedzieć, o tym jakie ogromne potrzeby ma ta rasa. Mit o ich łagodności sprawia, że rodzice kupują go na prezent dla dziecka, lub po to by mieć milutką puszystą kuleczkę na kanapie, w swoim salonie. Dla miłośnika tej rasy nie ma nic gorszego niż widok starszych babć lub eleganckich pań na szpilkach ciągniętych przez niewielkiego huskiego, który przecież jest w stanie pociągnąć nawet dwie tony.


Jaka jest jeszcze prawda? Że to psy o niespożytej energii, psy o trochę kociej psychice, psy niezależne, psy stworzone do ciężkiej pracy. Husky może być tak samo nieszczęśliwy mieszkając w ogródku, jak szczęśliwy mieszkając w bloku, ale z panem który dostarczy mu odpowiedniej rekreacji. Są to psy rasy pierwotnej - a więc o bardzo silnie zakorzenionych instynktach pierwotnych. Instynkt stada, instynkt niezależności, instynkt łowczy, instynkt walki o dominację w stadzie - to bardzo wyraźnie zaznaczone cechy husky. Zebraliśmy więc w jedną całość wady i zalety HUSKY, żeby ułatwić Wam decyzję o ewentualnym kupnie psa tej rasy. Zaznaczamy, że wszystkie opinie bazują głównie na doświadczeniu, nie tylko związanych z naszymi zwierzakami, ale setek innych psów tej rasy. Każdy z tych przykładów moglibyśmy poprzeć konkretnymi przykładami. Wiele z tych cech przytacza również prasa fachowa oraz kynolodzy. Oczywiście, to wszystko nie zwalnia właściciela od wychowania psów, ale pamiętajcie, że te psy najlepiej sprawdzają się po prostu w zaprzęgach.


1. Wady rasy - które dla miłośników rasy stanowią często zalety


Uciekinierstwo

Husky nie ucieka od nas, tylko w poszukiwaniu przygody - 95% husky to nie są husky chodzące "przy nodze". Pamiętajmy, to nie owczarek. Większość husky, gdy będzie mogła wybrać między człowiekiem a wolnością - wybierze wolność. Uwaga! Husky na gigancie potrafi zapuścić się nawet o kilkanaście kilometrów dalej.

Pomysłowość i zwinność przy wydostawaniu się z zamkniętych przestrzeni

Z uciekinierstwem łączy się inna cecha husky. Gdy pozna już dany teren dokładnie, np. ogród - zaczyna kombinować jakby tu się wydostać na zewnątrz. Część husky potrafi chodzić po siatkach, przeskakiwać przez 2 metrowej wysokości ogrodzenia, kopać gigantyczne podkopy pod płotami.

Kopactwo

Jeżeli husky ma być ozdobą waszego pięknego ogrodu - zweryfikuj swoje plany, bo pies i tak skończy w kojcu. Husky potrafi zdemolować, wykopać, zniszczyć nawet najpiękniejszy owoc ogrodniczej pracy. Husky uwielbia kopać wilcze doły, obkopywać drzewka i krzewy, wydłubywać korzonki i chodzić po drzewach w poszukiwaniu owoców.

Ciągnięcie

Spacer na smyczy (bo o innym w mieście raczej nie może być mowy) może być horrorem dla wielu osób. Husky mają ciągnięcie we krwi, więc idą wyrywając ręce ze stawów ;-) Oduczanie ich tego, jest bez sensu - to przecież główna powinność husky. To tak jakby człowiekowi odebrano powietrze.

Wrodzone nieposłuszeństwo

Większość husky, chociaż charakteryzuje się świetnym słuchem, spuszczona ze smyczy, robi co chce. Nie lubi przychodzić na zawołanie, i potrafi "udawać" przez kilka godzin, że nie słyszy nawołań. Z Bogiem sprawa, jeżeli biega w zasięgu wzroku. Część psów jednak, najczęściej oddala się w błogą przestrzeń nieznanego dotychczas miejsca.

Niezależność

Husky ma trudny do ułożenia charakter wynikający z niezależności oraz ogromnego pragnienia i poczucia wolności.

Energiczność i ruchliwość + wymagania czasowe i ruchowe

Husky ma genetycznie uwarunkowaną energiczność, co wiąże się z tym, że husky wymagają codziennej bardzo solidnej porcji ruchu, a zatem i czasu. Spacery wystarczające "zwykłemu" psu - najczęściej nie są wystarczające dla husky, inaczej psy kumumują tę energię lub pożytkują ja w inny sposób, o których poniżej.

Demolanctwo

Husky o wiele częściej niż "zwykłe psy" uwielbiają zabawy podczas nieobecności właścicieli. Nie dalej jak wczoraj dzwoniła do nas pani z poznańskiego, która dostała husky na gwiazdkę. Nie minęło dwa tygodnie jak szczeniak zniszczył jej już pół domu (Sytuacja na tydzień później - pies do oddania). To niestety, bardzo częsta sytuacja. Np. nasze hasiory potrafiły w ciągu 30 minut nieobecności wypatroszyć wersalkę, wyciągnąć z niej pościel i rozpruć wszystkie poduszki, huskie potrafią np. wyskakiwać przez balkony, skakać do wody z łódek, pomostów czy trampolin. Nasz najstarszy i najgrzeczniejszy husky w młodości przesadzał nam wszystkie kwiatki, "pooglądał" wszystkie zdjęcia, "przeczytał" część biblioteczki i "ponosił" część butów. Bezpowrotnie.

Eksploracje, żądza przygód

Husky to eksploratorzy, uwielbiają nowe miejsca, nowe wyzwania, zawsze muszą poznać każdy kąt. Należy więc uważać, na jego wścibskość. Znajome sunie z gdańskiego klubu zaprzęgowego, notorycznie otwierają sobie wszystkie domowe szafy i szafki, ostatnio wyciągnęły część chemikaliów w tym m.in. "Kreta", poparzyły sobie pyski, łapy i podtruły się. Dzięki szybkiej interwencji, udało się je uratować. Należy więc uważać, na kremy, mydła, śmieci i inne "ciekawe" rzeczy.

Odwaga granicząca z głupotą

Husky to odważne psy. Większość nie boi się huku, czy miejskiego zgiełku. Nie różnicuje np. co to chodnik, a co ulica. Dlatego cześć husky, spuszczona ze smyczy potrafi bez stresu biegać pomiędzy pędzącymi ulicami samochodami. Niestety, duży odsetek psów tej rasy, które zaginęły w centrach miast, ginie właśnie pod kołami samochodów.

Silne instynkty pierwotne

Husky ma bardzo silny instynkt pierwotny - uwielbia:

- polować na małego i grubego zwierza, nierzadko także na kotki, mniejsze rasy psów, ale potrafi i upolować kozę. Drób i ptactwo to tylko kwestia sekund. Część huskich jest oddawana także ze względu na te cechy, gdy np. właściciele mają już dosyć płacenia za upolowane kury. Dwie sunie z hodowli naszej klubowiczki zostały zabite widłami przez wiejskiego chłopa, gdy wpadły do jego kurnika.

- kopać w poszukiwaniu mniejszego zwierza, korzonków oraz ot, tak dla przyjemności,

- wyć - husky charakteryzują się m.in. tym, że nie szczekają tylko "gadają" charakterystycznie wyjąc. Wyją, gdy się cieszą, wyją, gdy są smutne, wyją, kontaktując się z innymi zaprzęgowcami. Potrafią to robić z uwielbieniem również wówczas, gdy pozostają same w domu, co również jest jedną z częstszych przyczyn kłopotów z huskimi. Wycie bardzo często nie przypada do gustu sąsiadom.

Linienie

Husky linieje jak wilk - bardzo obficie, intensywnie i męcząco. Włos huskiego jest dwuwarstwowy (puchowy podszertek + włos okrywowy). Na zimę szata staje się bardzo puchata, gruba, przygotowana na największe nawet mrozy. Latem wyliniałe husky wyglądają "tragicznie", jak zabiedzone wilki. Podszertek, którego pozbywają się husky jest kłębiasty, "czepny", przykleja się dosłownie wszędzie i jest go całe mnóstwo. Husky nie gubią bowiem pojedynczych włosów przy zmianie szaty, tylko podszerstek "odpada" kępkami. Ponadto huskie mieszkające w mieszkaniach, gdzie powietrze od kaloryferów jest suche, mogą linieć nawet 3 razy w roku.

Pragnienie chłodu

Husky uwielbiają chłody, będą się więc męczyć w domowych pieleszach. Zimą najlepiej będzie im na powietrzu, a te mieszkające w blokach z chęcią przesiadują na balkonach. Trzeba więc liczyć się z tym, że wasz pies będzie chciał za wszelką cenę mieć pozostawione otwarte drzwi na dwór.

Dominacja

Husky jest zwierzęciem stadnym, a jego stado rządzi się dzikimi, wilczymi prawami. Jeżeli ktoś decyduje się na husky musi się liczyć z tym, że rozpieszczenie takiego psa, może przynieść odwrotnie proporcjonalnie do tego konsekwencje. Husky oczywiście jest łasy na pieszczoty, i nie należy tych pieszczot unikać, ale jednocześnie husky powinien znać proste zasady panujące w waszym stadzie i wiedzieć kto jest osobnikiem alfa. Klarowna sytuacja hierarchii, stanowczy i konsekwentny właściciel, będą dla niego oznaczały, że nie trzeba w tym stadzie walczyć o swoje przywództwo.

Dziwny, intensywny zapach

Szpice, a w szczególności te ras północnych, pachną w charakterystyczny, mało psi sposób. U jednych osobników jest to mniej dokuczliwe, u innych silniej, ale generalnie niewiele da się z tym zrobić. Ten dziwny zapach husky - to cecha, z którą muszą się liczyć ci, którzy decydują się na tę rasę. Zapach husky czy malamutów jest zupełnie inny od zapachu innych psów - co bardzo często dezorientuje inne psy, które nie do końca "rozumieją" czy to jest pies, czy jakieś inne zwierzę. Dlatego też husky dosyć często spotkają się z agresją ze strony innych ras, ale też doskonale rozpoznają innego reprezentanta swojej rasy! Husky często wariuje ze szczęścia gdy wyczuje, ze w pobliżu może znajdować się jego pobratymiec,a takie rozpoznawanie rzadko zdarza się u innych ras... Czasem jednak, zwłaszcza u samców, zapach ten może być nie do wytrzymania w małym mieszkaniu.


2. Zalety rasy


-inteligencja

-pracowitość

-oddanie, którym potrafi się odpłacić, gdy poświęca mu się dużo czasu

-nienachalność

-przyjacielskość

-w większości przypadków - łagodność

-uwielbiają współpracować z ludźmi

-nieco kocia "niezależna" natura

-odwaga

-wytrzymałość

-umiejętność racjonowania pożywienia włącznie z przemyślanymi głodówkami

-potrzebują niewielkiej ilości pożywienia (ale dobrego jakościowo + witaminy ważne dla rozwoju jego pracującego kośćca)

-nie szczekają, wyją

-agresywność szczątkowa

-doskonały przyjaciel dla ludzi uwielbiających aktywny tryb życia

-generalnie są odpornymi i zdrowymi psami - pominąć tu należy psy z tzw. pseudohodowli bezpapierowych, które opanowały 90% świata polskich huskich, które są w dużej mierze wylęgarnią huskich z dysplazją, z wnętrostwem, z długowłosiem - kupując psa, bez znajomości pochodzenia, nie ma nigdy gwarancji czy pies będzie zdrowy, czy nie będzie miał wypaczonego charakteru etc.



3. Mity o rasie



"Husky jest szczęśliwy tylko w domu z ogrodem"

To nieprawda - szczęśliwy husky, to wybiegany husky. Gdy nie ma ruchu, i tak się nudzi, więc gdy nie będzie biegał, będzie się nudził i mieszkaniu, i w ogrodzie.

"Husky jest zawsze łagodny"

Husky są psami stadnymi, o pierwotnym instynkcie, a więc nieodpowiednio wychowane mogą chcieć stać się osobnikiem dominującym w stadzie. Co nie zawsze może być bezpieczne, zwłaszcza dla dzieci.

"Wszystkie husky nadają się do dogoterapii"

Owszem, husky są wykorzystywane w dogoterapii, ale za każdym razem POWINNY (a nie zawsze są) być specjalnie do tego wybierane i szkolone. Nie każdy husky nadaje się na psiego terapeutę tylko z racji swojej łagodności. Wiele zależy od cierpliwości i zaangażowania psa, część huskich w ogóle nie lubi obcych, a dzieci ignoruje.

"Husky jest psem stróżującym"

Nic bardziej mylnego - husky wpuści do domu każdego złodzieja i jeszcze wyliże mu pysk.

"Husky są tylko w "takim a taki" określonym kolorze"

Umaszczeń husky jest kilkanaście od zupełnie białego do zupełnie czarnego. Husky może być rudy, czarny, srebrny, wilczasty, i w łaty. Podobnie z oczami, które mogą być niebieskie, brązowe, zielone, orzechowe, piwne, z plamkami i mieszane.

"Husky nie ma rodowodu, bo był któryśtam z miotu"

To najczęstsze kłamstwo jakie "sprzedają" pseudohodowcy nabywcom psów. To nieprawda, od kilkunastu już lat, WSZYSTKIE PSY Z MIOTU, które jest skojarzeniem rodowodowych psów z uprawnieniami hodowlanymi, muszą mieć metryczki, na podstawie których wyrabia się rodowód. W Polsce są obecnie dwie organizacje kynologiczne, które skupiają hodowców psów rasowych: Związek Kynologiczny oraz Polski Klub Psa Rasowego. W każdym z nich można sprawdzić czy nasz "hodowca" jest rzeczywiście hodowcą, czy mnoży psy dla czystego zysku.

"Z jednym husky nie można startować w zawodach"

Nic bardziej mylnego. Najmniejszy zaprzęg to pies + maszer. O tym jakie sporty można uprawiać z jednym psem - czytajcie na stronach poświęconych sportowi zaprzęgowemu.

"Husky musi chodzić w szelkach"

Absolutna bzdura, i to w dodatku szkodliwa dla zdrowia psa - chodzenie na co dzień w szelkach może zniekształcić sylwetkę lub kościec. Szelki są tylko do ciągnięcia  - do pracy. Na spacery husky powinien chodzić najnormalniej w świecie - w obroży. Zgrozą jest kupowanie szelek po to, żeby pies chodził na spacery przy nodze.


Ktoś może powiedzieć - skoro ten pies ma tyle wad, dlaczego jednak ludzie decydują się na jego posiadanie? MY wychodzimy z założenia, że jak pan, taki kram. I człowiek dobiera sobie takiego czworonoga, jaki sam jest w rzeczywistości ;-). Nam i wielu ludziom w Polsce i na świecie - charakter husky bardzo odpowiada. Prawdziwy pasjonat husky wie, że jak raz załapie bakcyla, to na jednym psie się nie kończy. Jak mówią niektórzy: kto raz kupi Husky, albo więcej nie powtórzy tego błędu, albo będzie miał ich całą gromadkę.

Husky podporządkowały całe nasze życie. Dla nich zmienialiśmy pracę, dom, samochód, przyczepy. Dla realizacji wspólnych marzeń i dla psów wyprowadziliśmy się za miasto. Pogodziliśmy się z ich "wadami", bo dla nas one nie istnieją. Chociaż świetnie znamy swoje psy, zawsze jednak jesteśmy pełni obaw, czy aby nie uciekną przy pierwszej sposobności. Pancerne płoty, półmetrowe podmurówki to standard dla wielu husky. Pamiętajmy jednak, że husky nie ucieka, bo nas nie kocha. Ucieka, bo żądny jest przygód. Poza tym syberiany łatwo znoszą zmiany i dostosowują się do nowych sytuacji. Nie lubią za to się podporządkowywać i nie tolerują przemocy, która jest z resztą nieskuteczna w "walce z charakterem" husky. Jest jednak na tyle przebiegły, że gdy chce się przypodobać właścicielowi, bez problemu wykonuje jego polecenia. Na pewno nie jest to rasa dla każdego.

Nie zapominajmy przede wszystkim o tym, że to jest jednak zwierzę. I nie można go mierzyć ludzką miarą. To, co dla człowieka wydaje się jasne, dla psa może być zupełnie niezrozumiałe.

Czasami słyszymy argumenty, że ktoś ma huskiego i nie ma z nim większych problemów, ale raczej radzimy zawsze nastawiać się na najgorsze, na to, że wcale tak nie musi być w Waszym przypadku. Każde wyjątki potwierdzają regułę. Dlatego oczywiście, nie przeczymy że zdarzają się wśród huskich osobniki "spokojne", ale to niestety rzadkość, raczej wyjątki od charakteru rasy. Znamy setki, jeśli nie tysiące psów tej rasy, i generalna tendencja, jest taka, jak w powyższym zestawieniu. Z resztą to, ile dorosłych husky jest do oddania, do odsprzedania, lub po prostu w schroniskach, świadczy samo za siebie. Nie ma dnia, żeby ktoś z któregoś forum dla psów zaprzęgowych (a jest kilka lub nawet kilkanaście) nie szukał domu dla jakiegoś wyrzuconego haszczaka. Ludzie są bezmyślni. Wezmą psa, a potem błagają żebyśmy go wzięli, bo w klubie ludzie będą wiedzieli co z nim zrobić. Tyle, że takich psów są w Polsce setki....

Dlatego nie dziwcie się, że tak "trujemy", ale na sercu leży nam przede wszystkim dobro tych psów. Spędzamy mnóstwo czasu i wydajemy majątek na telefony i podróże w poszukiwaniu domów dla wyrzuconych haszczaków, które nie spełniają oczekiwań swoich właścicieli, bo się nie słuchają, bo polują, bo wyją, bo uciekają, bo dominują, bo linieją, bo śmierdzą, bo roznoszą chałupę, bo ciągną, bo nie okazały się posłusznymi, fajnymi kulkami dla dzieci, tylko olewają wszystko i wszystkich.

Jeżeli jednak nie przeraziło cię to, co napisaliśmy, a wręcz zachwyciło - napisz lub zadzwoń do nas - pomożemy znaleźć dla Ciebie psa.

Autor artykułu i zdjęć:

Ewa
http://www.husky.info.pl

Dalsze rozpowszechnianie art. oraz wykorzystywanie zdjęć wymaga zgody autorki.



dodajdo