| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mariooozinhu Osesek

Dołączył: 22 Sty 2008 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 3:53 am Temat postu: Jak nauczyc psa by spal w nocy? |
|
|
Witam, mam pewien dosc trudny problem. Jestem posiadaczem 10 tygodniowego szczeniaka owczarka niemieckiego, pies nie chce spac w nocy... co jest dosc uciazliwe. Budzi dom, wyje, piszczy, drapie... i moze tak dobrze ponad godzine. Pies spi troche w dzien, nie moze wychodzic na spacer z powodu szczepien. Co moge zrobic ? z gory dziekuje za odpowiedzi
--
jezeli zle umiescilem temat to przepraszam - akt desperacji |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gelbkajka Szczeniaczek
Dołączył: 05 Sty 2008 Skąd: niemcy
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 8:39 am Temat postu: |
|
|
Baw sie z nim wiecej w ciagu dnia Jak sie zmeczy to bedzie spal . Tylko nie rozbawiaj go bezposrednio przed spaniem !!
Ja mam w tej chwili 4 miesieczna Akite inu, miala 8 tygodni jak do nas trafila. W okresie ochronnym wychodzilismy z nia czesto do ogrodka i zabawa w domu -kulanie pileczki po podlodze (nie rzucaj ze wzgledu na stawy) , zabawa szmatka lub szalem- po podlodze, pies ma ja chwytac , itp zabawy. Dawaj mu tez jakies maskotki do "rozszarpywania" , gumowe kostki do gryzienia. Jak zapewnisz mu odpowiednio duzo zabaw w ciagu dnia w nocy bedzie spal. Nasz w wiekku 10 tygodni pzesypial juz cala noc- od 23 do 6 rano.
Powodzenia!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gelbkajka Szczeniaczek
Dołączył: 05 Sty 2008 Skąd: niemcy
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 8:41 am Temat postu: |
|
|
Jeszcze pytanie: gdzie maly spi?
Moze sie jeszcze boi , czuje sie samotny.
Naszemu bardzo odpowiadalo spanie w sypialni na kocyku obok lozka.
Teraz sam zaczyna sie wynosic blizej drzwi wyjsciowych  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariooozinhu Osesek

Dołączył: 22 Sty 2008 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 10:47 am Temat postu: |
|
|
Pies spal z poczatku przy ludziach w sypialni, potem jak dalismy go do "przedpokoju" to bywaly "ladne noce"
gdzie spi? ano ma swoje lozeczko, kojec - wie ze to jego miejsce bo jak sie czegos przestraszy to idzie wlasnie tam, ale ostanio no nie da sie w nocy spac i musielismy go przeniesc, co i tak nic nie dalo, do tego dochodzi jego zalatwianie sie w domu w nocy - ale i czasem podczas dnia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gelbkajka Szczeniaczek
Dołączył: 05 Sty 2008 Skąd: niemcy
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 10:54 am Temat postu: |
|
|
Moze za szybko przeniesliscie go do przedpokoju...
Nasz jeszcze spi w sypialni... zdarza sie ze w nocy z kocyka przesowa sie w strone drzwi...
Moze on sie buntuje na to przeniesienie, czuje sie tam samiutki- to jeszcze malenkie dziecko- potrzebuje czuc kogos blisko.
Moze przeniescie jego kojec czy nawet jakis kocyk w poblize lozka- to pomoze na halasy...
A to ze jeszcze siusiu robi- tez nic dziwnego jeszcze jakis czas potrwa ze miesnie zwieraczy beda sie wyrabiac...
Nie denerwuj sie tylko za to. Tylko np nastaw sobie budzik na "w srodku nocy" i go wyprowadz
Traktuj go jak male ok roczne dziecko ... Bo niby juz duzawy z wygladu ale w lebku jeszcze fju-bzdziu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariooozinhu Osesek

Dołączył: 22 Sty 2008 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 11:58 am Temat postu: |
|
|
| No jest jeszcze maly, tylko ja musze sie wysypiac, a w sypialni jest tylko miejsce kolo kominka i mu tam gorco i sam wychodzi... wiec nadal mam problem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gelbkajka Szczeniaczek
Dołączył: 05 Sty 2008 Skąd: niemcy
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 12:20 pm Temat postu: |
|
|
To sproboj moze kocyk polozyc jak najblizej swojego lozka, albo w korytarzu ale nie zamykaj drzwi.
Masly ze jak poczuje ze jestes blisko to sie uspokoi
Nasz pierwsze 2 noce spedzil na kocyku zupelnie przy lozku z moja reka wiszaca w dol Nie powiem zeby wygodnie bylo, ale uszlo... a jak widzialam ze nie teskni za mama i jest spokojny- kocyk odsunelam dalej.
Spi jak zabity cala noc od ok 12 tygodnia zycia. O 22-23 sam idzie na kocyk jak neptyk po drodze jeszcze spoglada na nas z wypisanym w oczach pytaniem: a wy jeszcze nie idziecie? hihihi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariooozinhu Osesek

Dołączył: 22 Sty 2008 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 12:22 pm Temat postu: |
|
|
| Sproboje, on spal dosc dlugo w sypialni kolo 2 tyg. Bywaja spokojne noce, ale ostanio poprostu mam ochote mu cos zrobic. Wyje i wyje, wyjde na dwor pochodzi posiedzi i tyle |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gelbkajka Szczeniaczek
Dołączył: 05 Sty 2008 Skąd: niemcy
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 12:57 pm Temat postu: |
|
|
Tak jak pisalam wczesniej moj od poczatku czyli od 25 listopada ciagle u nas w sypialni. Twoj jest jeszcze mlodzienki bardzo!! Nie denerwuj sie bo psy orientuja sie na emocje wlascicieli... i moze spac nie moze bo czuje ze sie denerwujesz?
Cierpliwosci !!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariooozinhu Osesek

Dołączył: 22 Sty 2008 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 3:29 pm Temat postu: |
|
|
| Jestem mile zaaskoczony dzisiejsza noca =]. Przenioslem psa blisko drzwi sypialni i zostawilem je otwarte. Pies nie piszczal, nawet mnie ani razu nie obudzil, grzecznie przespal do 6 kiedy dal znak proszac o wyjscie na dwor ale 6 to pora wstawania mojego rowniez wiec mi to odpowiadalo, dzieki za pomoc =] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gelbkajka Szczeniaczek
Dołączył: 05 Sty 2008 Skąd: niemcy
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 4:51 pm Temat postu: |
|
|
Ciesze sie ze moglam podpowiedziec swoje sugestie i ze troszke pomoglo:))
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anullka Osesek
Dołączył: 05 Lut 2008
|
Wysłany: Wto Lut 05, 2008 7:56 pm Temat postu: Re: Jak nauczyc psa by spal w nocy? |
|
|
| Mariooozinhu napisał: |
Witam, mam pewien dosc trudny problem. Jestem posiadaczem 10 tygodniowego szczeniaka owczarka niemieckiego, pies nie chce spac w nocy... co jest dosc uciazliwe. Budzi dom, wyje, piszczy, drapie... i moze tak dobrze ponad godzine. Pies spi troche w dzien, nie moze wychodzic na spacer z powodu szczepien. Co moge zrobic ? z gory dziekuje za odpowiedzi
--
jezeli zle umiescilem temat to przepraszam - akt desperacji |
no więc według mnie powinnać przed pójściem psa spać nie bawic się z nim tylko wsadzić do legowiska(czy budy w zależności gdzie śpi)zamknąć pokój i wtedy samo(z czasem)przyjdzie a jak to nie poskutkuje to udaj się do weterynarza.Albo tak jak wcześniej bylo podane więcej się z nim baw w ciągu dnia żeby był zmęczony;)[/quote] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|