| Nasze artykuły |
- Tytuł : Pies a stres, samotność, choroby, domy opieki
- Dział: Dogoterapia
- Kategoria : Dogoterapia - kilka słów...
- Dodany : 15/10/07
- Ilość wyświetleń: 3517
Dzisiejsza cywilizacja, to świat ludzi samotnych, zestresowanych i zagubionych. W czasach oszałamiających osiągnięć nauki, medycyny i cudów techniki ludzie coraz częściej chorują, a nawet umierają z powodu samotności i stresu. Pies pomaga lepiej radzić sobie ze stresem dnia codziennego, jest odskocznią od problemów i kłopotów, które nam towarzyszą . Stanowi rodzaj lekarstwa na samotność. Dzięki niemu już nie jesteśmy sami, jest ktoś kto nas potrzebuje i darzy uczuciem.
Wielu nieśmiałych, samotnych ludzi podkreśla, że dzięki psu pokonali barierę lęku przed kontaktami z innymi, a nawiązywanie ich stało się dużo prostsze od momentu kiedy w ich życiu pojawiło się zwierzę.
Właściciele psów z natury są zdrowsi od tych, którzy ich nie posiadają. Badania naukowe dowodzą, że ludzie, którzy posiadają psa, mają niższe ciśnienie tętnicze, niższy poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi, rzadziej cierpią na depresję, są bardziej entuzjastyczni i optymistyczni. Spacery z psem naturalnie i bez wysiłku podnoszą sprawność fizyczną organizmu, zwiększając nasze szanse na uniknięcie chorób wieńcowych i naczyniowych.
Stwardnienie rozsiane jest chorobą, przy leczeniu której można wykorzystywać dogoterapię. Pies pomaga w poruszaniu się zarówno w momencie wiotczenia jak i sztywnienia grup mięśniowych. Pacjent znajduje w nim oparcie i wie, że może na niego liczyć. To choroba, która bardzo często dotyka ludzi w młodym wieku.
Nie potrafią sobie poradzić z jej uciążliwością, nie tylko ze strony fizycznej swojego ciała, ale także z jej wpływem na kontakty międzyludzkie. Czasami chorzy izolują się, uważając, że ich życie jest bez celu. Odpowiednia pomoc ze strony otoczenia w tym także posiadanie psa pomagają przerwać ten stan i ponownie odkryć uroki życia.
Wpływ na polepszenie komfortu życia występuje także u cierpiących na chorobę Parkinsona, którzy biorą udział w dogoterapi. Pies pomaga utrzymać choremu równowagę. W jego obecności chory czuje się pewniej i bezpieczniej. Głaskanie, dotykanie psa powoduje utrzymywanie mięśni w lepszej kondycji niż u chorych, którzy nie mają takiej możliwości. Istotny wpływ odnotowano też w sferze emocjonalnej i psychicznej. Chorzy podkreślają, że obecność zwierzęcia powoduje, że czują się lepiej. Natomiast umiejętności odpowiednio szkolonego psa pozwalają im być bardziej samodzielnymi i niezależnymi.
Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że towarzystwo zwierząt dla ludzi cierpiących na chorobę Alzheimera zmniejsza odczucie cierpienia, odrzucenia, emocjonalnej izolacji. Dodatkowo zwiększa komunikację z otoczeniem oraz pobudza stymulację wzrokową, słuchową i emocjonalną.
W domach opieki, w których była prowadzona dogoterapia personel medyczny stwierdził, że po pewnym czasie takich wizyt ich podopieczni zaczęli uzyskiwać lepsze wyniki analiz labolatoryjnych, a ich ogólne samopoczucie i sprawność znacząco się poprawiły. Pensjonariusze mówią, że ponownie odzyskali radość z życia, a dzień w którym odwiedza ich wolontariusz z psem stał się najważniejszym dniem tygodnia. Warto podkreślić, że pacjentami takich domów są czasami ludzie, którzy czują się odrzuceni przez własną rodzinę, albo mają z nią sporadyczny kontakt. Dzięki wizytom psów odzyskują chęć do życia, podwyższeniu ulega samoocena.
W 1994r. J. Thomas jako dyrektor do spraw medycznych domów opieki, postanowił przekształcić jedną z takich placówek w "Alternatywę Edenu". Eksperyment polegał na stworzeniu domu opieki, w którym były rośliny i zwierzęta, a pensjonariusze musieli o nie dbać. Były tam ogródki warzywne, szklarnie, rośliny ozdobne, około 100 ptaków, dwa psy i cztery koty. Zwierzęta swobodnie biegały po terenie i mieszkańcy mogli w każdej chwili swobodnie kontaktować się z nimi. Na tak przygotowanym terenie przeprowadził badania porównując mieszkańców tego domu z grupą kontrolną tradycyjnego domu opieki.
Obie grupy były w podobnym wieku i miały podobny stan zdrowia. Po dwóch latach obserwacji zauważono wyraźny spadek zużycia środków psychotropowych oraz około 15% mniej zgonów w domu opieki stworzonym przez Thomasa. Naukowiec sugeruje, że zwierzęta nadały nowy sens życiu tym, którzy mieszkali w "Edenie".
Na każdym etapie życia i w każdej chwili pies wspomaga naszą walkę z chorobami i codziennymi trudnościami. Czasami wielkie problemy pomoże rozwiązać machnięcie psiego ogona, oczy wyczekujące pieszczot, wspólnej zabawy, czy ciepło psiej głowy na kolanach.
Autor artykułu:
Fundacja Razem w Świecie http://www.dogoterapia.com.pl
Dalsze rozpowszechnianie, kopiowanie w części lub w całości bez zgody autora tekstu - zabronione
|