| Nasze artykuły |
- Tytuł : Dogoterapia w leczeniu dzieci
- Dział: Dogoterapia
- Kategoria : Dogoterapia - kilka słów...
- Dodany : 15/10/07
- Ilość wyświetleń: 5368
Dziecko w szpitalu jest wyjątkowym pacjentem. Często nie rozumiejącym zaistniałej sytuacji, oraz potrzeby bolesnych zabiegów, czy mozolnych ćwiczeń rehabilitacyjnych. W miejscu, gdzie kontakt dotykowy jest w większości bolesny i inwazyjny, dotyk miękkiej psiej sierści jest szczególnie przyjemny, bezpieczny i nie kojarzy się z leczeniem.
Dzieci otrzymują miłość ze strony psa wtedy, gdy jej najbardziej potrzebują. Ponad to, łatwiej im się zwierzyć ze swoich lęków, obaw i smutków i jest to dużo prostsze niż w przypadku kontaktu z dorosłymi. W naturalny sposób nie odczuwamy emocjonalnego zahamowania przed psem, aby mu o czymś powiedzieć. Pies nie ocenia i zawsze słucha do końca.
Wykonanie ćwiczeń rehabilitacyjnych przychodzi małemu pacjentowi o wiele łatwiej, gdy są one prowadzone w formie zabawy z psem. Dziecko, które jest chore, ale towarzyszy mu pies, ma szansę, aby choć przez chwilę być szczęśliwym i nie myśleć o swoim stanie. Będzie dodatkowo motywowane do wszelkich potrzebnych zabiegów i ćwiczeń.
Obecność psa w szpitalu dla wielu może się wydać dziwna, wręcz niespotykana. Ma ona jednak kolosalny wpływ na leczenie małych pacjentów, których kontakt z rodzicami jest często bardzo ograniczony, a w niektórych przypadkach, czy to w wyniku odległości czy sytuacji finansowej, wręcz sporadyczny. Właśnie takie dzieci są najbardziej narażone na stres i różne zaburzenia emocjonalne, a jak wiadomo są to czynniki utrudniające właściwe leczenie, a często stają się powodem wielu dodatkowych schorzeń.
W momencie, gdy dziecko znajduje w psie swojego przyjaciela, jest mu łatwiej znosić szpitalną samotność, już wie, ze jest ktoś, kto go odwiedzi. Często stanowi on dla tych dzieci jedyne oderwanie się od szpitalnej rzeczywistości.
Inną grupę stanowią dzieci niepełnosprawne. Dzieciom tym trudno jest zrozumieć, dlaczego nie mogą biegać, bawić się jak pozostałe dzieci. Czują się przez to "inne", gorsze od rówieśników. Niestety bardzo często tak właśnie są postrzegane przez dzieci zdrowe, co powoduje ich odrzucenie, brak akceptacji, czasami wręcz drwinę. Dzieci niepełnosprawne w obawie przed takimi reakcjami zamykają się w sobie, uciekają w swój własny świat, unikają kontaktów ze sprawnymi rówieśnikami. A wiadomo, że dla prawidłowego rozwoju dziecka niezbędny jest kontakt z innymi dziećmi, także tymi zdrowymi.
Dzięki niemu uczy się ono funkcjonować w codziennym życiu, lepiej rozumie świat ludzi zdrowych, ma więcej przyjaciół, potrafi sobie radzić ze swoimi ograniczeniami. Pies bardzo ułatwia takiemu dziecku nawiązywanie kontaktów, ze zdrowymi rówieśnikami. Dzięki jego obecności jest ono bardziej podobne do nich, co sprawia, że łatwiej je zaakceptować. Przestaje być "inne", staje się członkiem tej samej grupy.
Inny aspekt posiadania psa przez dziecko niepełnosprawne stanowi sprawa nauki samodzielności i niezależności. Uczy się ono odpowiedzialności za swojego czworonożnego przyjaciela, wie, że ma pewne obowiązki. Pies pokazuje mu, że nie jest ono tak nieporadne jak sądziło do tej pory, że jest ktoś zależny od niego. Ktoś kto go potrzebuje i kocha.
Dobre wyniki daje wykorzystanie psa przy rehabilitacji dzieci z porażeniem mózgowym. Przede wszystkim dzieci chętniej wykonują ćwiczenia, nie stanowią one dla nich takiej trudności, jeśli pomaga im w tym pies.
Zaczynają traktować to, jako zabawę. Kontakt z psem, jego dotykanie jest doskonałą stymulacją dla mięśni, zmniejsza wrażliwość dziecka na negatywne bodźce zewnętrzne. Dodatkowo u dzieci z porażeniem mózgowym biorących udział w dogoterapii poprawia się koncentracja i koordynacja ruchowa.
Obecność psa ma też olbrzymie znaczenie przy terapii tych dzieci z porażeniem mózgowym, u których występuje padaczka. Odpowiednio przeszkolony pies potrafi ostrzec opiekunów o zbliżającym się ataku.
Warto zadbać, aby dzieci zarówno zdrowe jak i chore miały możliwość kontaktu z psem. Czy to w formie zajęć z dogoterapi, czy już jako nowego członka rodziny, który stanie się dla nich tym naprawdę wyjątkowym przyjacielem. Dzieci czerpią tyle radości z obcowania ze zwierzętami, że są one naprawdę ważne w ich rozwoju. Uśmiech i szczęście na buzi dziecka, które głaszcze psa powinno być wystarczającym argumentem, aby umożliwić mu przebywanie z nim. Liczymy na to, że nasi lekarze, wzorem swoich zagranicznych kolegów, zrozumieją potrzebę obecności psa przy leczeniu i rehabilitacji dzieci w szpitalach. Ich poparcie w dużej mierze przyczyni się do otwarcia drzwi placówek medycznych dla wolontariuszy z psami.
Autor artykułu i zdjęć:
Fundacja Razem w Świecie http://www.dogoterapia.com.pl
Dalsze rozpowszechnianie, kopiowanie w części lub w całości bez zgody autora tekstu - zabronione
|