- Tytuł : Czekają na dom. Ktoś zostawił je
- Dodano: 09/11/10
Młode psy czekają na dom. Ktoś zostawił je na ulicy.
Mieszkanka Miastka znalazła dwa bezdomne psy. Wałęsały się po mieście. Teraz dla czworonogów szuka schronienia. Młode psy są bardzo przyjazne.
– Pierwszy raz zobaczyłam te psy 30 października w okolicach dworca PKP i PKS w Miastku. Większy kręcił się koło samochodów na parkingu, a czarny leżał na ulicy. Ten drugi był bardzo smutny.

Psy czekają na właściciela. Są łagodne i przyjazne. (Fot. Andrzej Gurba)
Powiadomiłam straż miejską. Usłyszałam, że w tym dniu psy nie mogą być złapane, bo schronisko jest nieczynne – mówi pani Beata. – Pojechałam do domu. Na drugi dzień zaczęliśmy z mężem szukać tych psów po całym mieście. We wtorek spotkaliśmy je koło torów kolejowych. Ucieszyły się na nasz widok. Zabraliśmy je do domu. Niestety, nie możemy ich długo trzymać. Mamy inne psy.
Czworonogi są młode, bardzo przyjazne i łagodne, o czym sami się przekonaliśmy. Są bardzo zżyte ze sobą, a więc miały jednego właściciela.
– Podejrzewamy, że zostały porzucone, choć pewności nie mamy. Jeśli właściciel szuka psów, to prosimy o kontakt. A jak nie, to może znajdzie się osoba, która je przygarnie psy. Jeśli nie, to trafią do schroniska – mówi pani Beata. Na razie psy mieszkają w przybudówce, w której tymczasowi opiekunowie trzymają opał.
– Te psy mogą komuś sprawić bardzo wiele radości. Są bardzo chętne do zabawy. Są też zadbane. Myślę, że nie będą sprawiać wiele kłopotów – oznajmia pani Beata.
Krzysztof Kuc, komendant Straży Miejskiej w Miastku, wyjaśnia, że otrzymał telefon w dniu, w którym nie pracował Urząd Miejski w Miastku.
– A ja muszę mieć wystawione zlecenie przewozu psa do schroniska wystawione przez moich przełożonych. Jeśli teraz psy trzeba odwieźć do schroniska, to zrobimy to. Proszę tylko o kontakt – mówi Kuc.
Tymczasowi opiekunowie na chętnych, którzy mogą przygarnąć psy, poczekają jeszcze kilka dni. – Lepiej, żeby psy nie trafiły do schroniska. Liczymy, że czytelnicy "Głosu Pomorza” zainteresują się ich losem – mówią.
W sprawie psów prosimy o kontakt pod numerem telefonu 697 770 129.
Andrzej Gurba
Źródło: gp24.pl
|