pies, rasy psów, hodowle   
Nasze konto NK
Co w świecie słychać
  • Tytuł : Słupszczanie nie mają gdzie wyprowadzać swoich psów
  • Dodano: 20/04/10


Słupszczanie denerwują się, że nie mają gdzie wyprowadzać swoich zwierząt. Wskazują tereny, gdzie mogłyby powstać wybiegi dla czworonogów.

Coraz więcej właścicieli psów ze Słupska jest wściekłych na to, że nie może wypuszczać swoich zwierząt na placach i terenach zielonych w różnych częściach miasta. Grozi za to mandat w wysokości 200 złotych.

Kilka dni temu pisaliśmy, że miasto rozważa możliwość zorganizowania dla psów specjalnych miejsc, gdzie mogłyby one spokojnie się wybiegać, a ich właściciele uniknęliby kary.

– Chcemy zrobić wybieg w Parku Kultury i Wypoczynku, na terenie administrowanym przez Słupski Ośrodek Sportu i Rekreacji – mówi Mariusz Smoliński, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – Rozważamy też inne lokalizacje.

Również słupszczanie odpowiedzieli na nasz apel i podali miejsca, gdzie mogłyby powstać wybiegi dla psów. Pomysł Parku Kultury i Wypoczynku pojawiał się najczęściej.

– Proponuję łączkę za SOSIR-em, jest to teren kawałek od głównych ścieżek spacerowych – proponuje Iwona Glaser, czytelniczka. – Teren jest odsłonięty i z daleka widać, co się tam dzieje, stoi tam też kilka koszy przy ławkach. Psy nie powinny tam nikomu przeszkadzać. Stworzenie takiego miejsca nie musi dużo kosztować. Wystarczyłaby tabliczka informująca, że jest to teren swobody dla psów i nikt, kto nie chce się na nie natknąć, nie musi tam przebywać. Kilka dodatkowych koszy załatwiłoby też sprawę czystości.

Z kolei Kazimiera Skibińska ze Słupska zaproponowała kilka takich miejsc.

– Przecież nikt z Zatorza nie będzie biec do Parku Kultury i Wypoczynku – pisze pani Kazimiera. – Jednym z miejsc, które można by było przeznaczyć dla psów, jest plac koło hali na ulicy Banacha. Innym dobrym miejscem jest plac w okolicach ulicy Wiatracznej.

Teren przy ul. Banacha należy do miasta. – To jest rezerwa inwestycyjna. Chcemy ten teren sprzedać, aby powstała tam strategiczna dla miasta inwestycja – mówi Mariusz Smoliński. – Przeanalizujemy jednak możliwość stworzenia tam czasowego wybiegu dla psów.

Leszek Orkisz, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Dom nad Słupią, twierdzi, że w okolicy ul. Wiatracznej ani nigdzie indziej na terenach administrowanych przez tę spółdzielnię, nie ma takiego placu, który mógłby stać się wybiegiem dla zwierząt.

Paweł Janowski, czytelnik z osiedla Niepodległości, zaproponował, aby dla psów przeznaczyć teren przy ul. 11 Listopada.

– Do nas należy niezagospodarowany teren w okolicach Biedronki. Docelowo szykujemy go pod inwestycje – mówi Tomasz Pląska, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz. – Jeśli prawo na to pozwala, to nie ma problemu, aby stworzyć tam czasowo wybieg dla psów. Oczywiście pod warunkiem, że zwierzęta będą w kagańcach, a właściciele posprzątają po nich.

Daniel Klusek
Źródło: www.gp24.pl


dodajdo



Dodaj swój komentarz

Jeśli chcesz dodać komentarz dla tej wiadomości, wypełnij poniższy formularz.

Treść komentarza