| Co w świecie słychać |
- Tytuł : Agresywny pies na Winiarach
- Dodano: 28/09/09
Amstaff atakował inne psy i stanowił zagrożenie dla ludzi. Jego właścicielce grozi grzywna w wysokości 200 zł.
Pies biegał bez opiekuna. Na sierści miał ślady krwi. Strażnik miejski znalazł go na przystanku autobusowym przy ul. Piątkowskiej. Zwierzę podbiegło właśnie do dzieci, które wybrały się na szkolną wycieczkę. Strażnikowi udało się odwrócić od nich jego uwagę, złapać za obrożę i przy pomocy linki holowniczej, przywiązać do bariery wiaduktu.
Pies trafił do schroniska. Zdaniem weterynarza, krew na jego sierści świadczyła o stoczonych wcześniej walkach z innymi czworonogami. Jak powiedział Przemysław Piwecki z poznańskiej Straży Miejskiej, pies nie był agresywny w stosunku do ludzi, wściekle atakował jedynie inne zwierzęta.
Dzięki temu, że zwierzę było zaczipowane, strażnikom udało się skontaktować z jego właścicielką. Amstaff ma 5 lat. Wabi się Ares.

Strażnik miejski przywiązał psa na lince holowniczej do bariery wiaduktu
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
|