pies, rasy psów, hodowle   
Nasze konto NK
Co w świecie słychać
  • Tytuł : Psy bardziej kulturalne niż my
  • Dodano: 02/06/09


Studentki z Bytomia miały dość zalegających na chodnikach psich kup. Postanowiły, że same nauczą mieszkańców sprzątać po swoich pupilach.

W pamiętnej scenie znanej komedii główny bohater ma dość. Ściąga spodnie pod oknami sąsiadów i spokojnie załatwia swoją potrzebę. Protestuje przeciwko psom, które urządziły sobie toaletę pod blokiem. A właściwie przeciwko właścicielom, którzy po nich nie sprzątają.

Agnieszka Put (z lewej) i Karolina Groszko chcą przekonac bytomian do sprzątania psich odchodów. Fot. Grzegorz Celejewski / AG

- Rzeczywiście najlepiej byłoby to załatwić jak Marek Kondrat w "Dniu Świra", ale tak nie można, choć czasem już krew człowieka zalewa - śmieje się Karolina Groszko.

Razem z przyjaciółką Agnieszką Put ze śmierdzącym problemem walczą od kilku lat. Kiedy były na praktykach w lokalnym tygodniku, pisały o tym artykuły. Do działania próbowały też skłonić miejskich urzędników. Bez skutku. Ale studentki się nie poddawały. - Po prostu mamy już dość skakania między kupami, które leżą na chodniku. Najgorsze, że właściciele nic sobie z tego nie robią, a psy są bardziej kulturalne od nich. Przecież nic za to nie mogą. Załatwiają potrzeby tam, gdzie je wyprowadzają ludzie - podkreśla Agnieszka Put.

Okazja nadarzyła się znowu, kiedy bytomianki wzięły udział w Akademii Liderów zorganizowanej przez Fundację Śląskiego Teatru Tańca. Zgłosiły projekt, który w nietypowy sposób łączy się z kulturą. Ma zmienić przyzwyczajanie właścicieli psów. Na jego realizację dostały tysiączłotowy grant. Do współpracy udało im się przekonać bytomski magistrat i straż miejską.

W sobotę od godz. 16 na terenie bytomskiego Torkatu ruszy prawdziwe psie miasteczko. Psy staną w szranki w wyborach piękności, właściciele będą mogli skorzystać z konsultacji weterynarza i psiego fryzjera. Ale to tylko wabik, żeby przyciągnąć ludzi. - Naprawdę chcemy przekonać właścicieli psów, że muszą sprzątać po swoich pupilach. Dlatego pokażemy, jak sprzątać po swoim psie. I najważniejsze, że to nie boli i nie przynosi wstydu. Stworzyłyśmy też księgę czystości, do której będą mogli się wpisać wszyscy, którzy zadeklarują, że będą sprzątać po swoim psie. W zamian dostaną zielone wstążki na smycz, które mają być oznaką świadomego właściciela psa - zapowiada Groszko.

Bartłomiej Nowakowski, kierownik wydziału interwencji bytomskiej straży miejskiej, przyznaje, że po psach prawie nikt nie sprząta. Nie pomaga nawet to, że w mieście pojawiły się specjalne pojemniki i darmowe woreczki na odchody. - Grozi za to mandat 50 zł, ale właściciela i psa trudno złapać na gorącym uczynku. Do tej pory widziałem chyba tylko raz osobę, która sprzątała nieczystości po swoim psie - mówi i po chwili przyznaje, że sam nie dopełniania tego obowiązku. - Co prawda staram się wyprowadzać psa w odludne miejsca, ale rzeczywiście muszę się uderzyć w piersi. Teraz to się zmieni - obiecuje Nowakowski.

Pomysłodawczynie akcji wierzą, że na początek wystarczy kilka osób, które zaczną sprzątać po swoich psach. - To powinno pomału przełamać wstyd pozostałych właścicieli. Nie liczymy, że sytuacja zmieni się od razu, ale kropla drąży skałę - podkreśla Groszko.

Jacek Madeja
Źródło: Katowice gazeta.pl
 


dodajdo



Dodaj swój komentarz

Jeśli chcesz dodać komentarz dla tej wiadomości, wypełnij poniższy formularz.

Treść komentarza